Codzienna pielęgnacja ciała - wrzesień

IMG_7965.JPG
Teraz, kiedy nie mam już wysypu i suchej, łuszczącej się skóry pielęgnacja nie jest aż taka wymagająca. Wszelkie maści, specjalne kremy odeszły na razie w odstawkę. Ważne dla mnie jest jednak, by skóry nie podrażnić oraz by utrzymać skórę w jak najlepszej kondycji. Chcę by była gładka i dobrze nawilżona. Dzisiaj przedstawię Wam czego obecnie używam na co dzień.
IMG_7962.JPG
Garnier Respons Body Nourishing Lotion Mythic Olive, Garnier
Balsam zakupiłam będąc w Norwegii. Rzadko kiedy biorę coś ze sobą na wyjazdy ze względu na ograniczenia w bagażu podręcznym. Zawsze staram się znaleźć coś na miejscu. Ten spodobał mi się na tyle, że zabrałam zapas ze sobą. Mimo, iż jest to "drogeryjny" balsam nie podrażnia mojej skóry a pozostawia ją gładką. Do tego ma przyjemny, delikatny zapach - a my biedronki baaardzo to doceniamy, kiedy możemy użyć kosmetyku, który nie śmierdzi ;)
Kosztował ok 60 nok czyli ponad 20 zł.
IMG_7963.JPG
Aloe Aqua Soothing Gel Hydra & Moisture Aloe Vera 99%, Skin 79
Łagodzący żel aloesowy. Działa kojąco i jest bardzo uniwersalny. Można używać go zarówno do całego ciała, twarzy jak i włosów. Szybko się wchłania, delikatnie chłodzi i nie pozostawia tłustej skóry. Uwaga! Uzależnia, przez co szybko się kończy! Dla wszystkich typów skóry.
P.S. Świeżo po zakupie miałam przygodę z gorącą wodą. Poparzyłam rękę wrzątkiem. Żel bardzo mi przy tym pomógł. Ból był mniejszy a śladu na ręce już nie ma. Cud miód!
Kupiony w promocji za 39,90 zł na stronie oficjalnego polskiego dystrybutora SKIN79.
IMG_7964.JPG
Nierafinowany olej kokosowy extra virgin
Ta pozycja w pielęgnacji chyba już nikogo nie dziwi. Olej kokosowy jest dobry na wszystko. Zarówno do jedzenia, smażenia, do demakijażu, olejowania włosów czy jako olejek do ciała po kąpieli. Dla mnie najlepiej sprawdza się jako olejek do demakijażu i nawilżanie po prysznicu. Najlepiej wcierać go w jeszcze delikatnie mokrą skórę, wtedy skóra nie będzie po nim taka tłusta. Uwielbiam jego delikatny, kokosowy zapach. Wiem, że wiele biedronek używała go także na skórę głowy. Ja osobiście mogę go polecić również na łuskę na ciele. Z pewnością jej nie podrażni a dobrze natłuści. Czytałam także, że niektórzy używają go także do pielęgnacji jamy ustnej i wybielania zębów.
Ten akurat kupiłam za 19,90 zł w Tesco.
Ciągle szukam ulubionych kosmetyków, które będą miały jak najwięcej składników aktywnych i jak najbardziej naturalny skład. Wierzę, że ma to ogromy wpływ na kondycji naszej skóry. Jak widzieliście na zdjęciach, poza śladami po łuszczycy nadal mam bardzo opalone nogi. Znacie jakieś sposoby na pozbycie się opalenizny i wyrównanie kolorytu? Dajcie koniecznie znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 ByLadybug , Blogger