Jak golić nogi przy łuszczycy? Mój sposób!

W wielu wiadomościach od Was jak i na grupach łuszczycowych bardzo często przewija się te pytanie. Jak golić nogi przy tak wrażliwej skórze jak ta z łuszczycową łuską? Pisałam już o moim sposobie na Instagramie ale wiem, że nie każdy posiada tam konto. Wobec tego przychodzę z krótkim wpisem właśnie tutaj. 


Nie jeden dermatolog powiedziałby, że przy łuszczycy to najlepiej unikać golenia skóry by zwyczajnie jej nie podrażniać. Ale jak tu żyć w dzisiejszych czasach z włoskami na nogach? Są różni ludzie i różne upodobania - ja osobiście jestem wręcz przewrażliwiona i samego uczucia włosków na skórze nie lubię. Niestety jednak wszelkie maszynki "wyrywające włoski u mnie odpadają", wosk przy łuszczycy tym bardziej (na samą myśl boli mnie skóra) a przy maszynce zwykła pianka do golenia nie do końca zdaje egzamin. Nawet przy zdrowej skórze potrafię skończyć z zacięciami. Co w takim razie zamiast pianki? Olej kokosowy!


OLEJ KOKOSOWY - przyjaciel skóry i włosów - bo do smażenia niestety go nie polecam. badania potwierdziły, że jest gorszy niż smalec. Pierwszy raz usłyszałam o tym w Instytucie Żywności i Żywienia na warsztatach o diecie przy łuszczycy i łzs. Mi to nie przeszkadza, nadal go kupuję i używam jako kosmetyk (prawie) do wszystkiego. Głównie do demakijażu, natłuszczania skóry do kąpieli i teraz.. do golenia! 
Wielu z Was gdy zarzuciłam temat "mojego patentu" na depilację myślało, że chodzi o odżywkę do włosów. O tym tipie też słyszałam, testowałam i niestety.. odżywki do włosów mogą mieć w sobie składniki, które podrażnią dodatkowo skórę. Olej kokosowy stanowi poślizg dla maszynki i jednocześnie ją natłuszcza. Jedyne, co trzeba wziąć pod uwagę to to, że maszynka się szybciej zapycha. Tak jak pianka do golenia w kontaktu z wodą się ,,rozpuszcza" tak olej już nie. Trzeba więc tę maszynkę częściej oczyszczać przy goleniu. 
Ważne jest też częste zmienianie maszynki i najlepiej jej dezynfekowanie. Jednorazowe maszynki nie są takie JEDNORAZOWE i można używać ich wielokrotnie, jednak umówmy się, szybko gromadzą się na niej bakterie i to właśnie one mogą dodatkowo pogarszać stan skóry - a to musimy ograniczać do minimum!
Jak wygląda takie golenie na olej kokosowy? Po prostu smarujemy nim skórę, gdzie chcemy pozbyć się włosków i przejeżdżamy tam maszynką. Dokładnie tak, jak robimy to przy tradycyjnej piance. I już! 

Ja używam akurat oleju nierafinowego z Biolove do kupienia w sklepach Kontigo w bardzo przystępnej cenie, choć możecie i kupić taki w sklepie spożywczym. Te rafinowe oleje mimo, że tańsze, są pozbawione prozdrowotnych właściwości. Zawierają między innymi żelazo i cynk - i ładniej pachną kokosem. Znaliście ten patent lub macie jakieś swoje własne? 🥥


1 komentarz:

  1. Wszystkim dziękuje za wszystko co może ułatwić życie w naszych zmaganiach, najważniejsze że się wspieramy, Bóg zapłać.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ByLadybug , Blogger